Planeta Singli 3 Karolak Z Drzewem | Planeta Singli 2 – Najlepsza Scena 162 개의 베스트 답변

당신은 주제를 찾고 있습니까 “planeta singli 3 karolak z drzewem – Planeta Singli 2 – najlepsza scena“? 다음 카테고리의 웹사이트 https://you.future-user.com 에서 귀하의 모든 질문에 답변해 드립니다: https://you.future-user.com/blog. 바로 아래에서 답을 찾을 수 있습니다. 작성자 CYWlL 이(가) 작성한 기사에는 조회수 16,688회 및 좋아요 74개 개의 좋아요가 있습니다.

planeta singli 3 karolak z drzewem 주제에 대한 동영상 보기

여기에서 이 주제에 대한 비디오를 시청하십시오. 주의 깊게 살펴보고 읽고 있는 내용에 대한 피드백을 제공하세요!

d여기에서 Planeta Singli 2 – najlepsza scena – planeta singli 3 karolak z drzewem 주제에 대한 세부정보를 참조하세요

Planeta Singli 2 © Sam Akina

planeta singli 3 karolak z drzewem 주제에 대한 자세한 내용은 여기를 참조하세요.

Rozmowa Karolaka z drzewem – Planeta Singli 3 – Filmweb

3 lata. Krzysztof_Dabrowski_3 ocenił(a) ten film na: 8. Rozmowa Karolaka z drzewem – najśmieszniejsza scena od lat w polskich filmach!! :D.

+ 여기에 자세히 보기

Source: www.filmweb.pl

Date Published: 1/23/2022

View: 114

Kiedy Karolak rozmawia z Dębiem wiedz że coś się dzieje …

Jakoś tak wyszło, że w nadmiarze emocji i obowiązków zapomniałam opowiedzieć wam jak było na seansie Planety Singli 3.

+ 더 읽기

Source: zpopk.pl

Date Published: 6/2/2021

View: 6721

Planeta Singli 3: Bardzo przyjemna katastrofa, tylko Lindy żal

“Planeta Singli 3” weszła do kin i powiem Wam, że mnie się już nawet … kiedy Karolak w samych bokserkach przemawiał natchniony do drzewa.

+ 자세한 내용은 여기를 클릭하십시오

Source: joannapachla.com

Date Published: 8/30/2022

View: 4395

Planeta Singli 3 | Warszawa.pl

Planeta Singli 3 – Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak. fot. Mat. prasowe. Jeżeli jednak scena z Tomaszem Karolakiem – dialogu z drzewem …

+ 여기에 더 보기

Source: www.warszawa.pl

Date Published: 12/24/2022

View: 4417

Tomasz Karolak w komedii “Planeta Singli” – Wirtualne Media

Do sieci trafił drugi zwiastun komedii “Planeta Singli”, która w kinach pojawi się na Walentynki, od 5 lutego. “Planeta Singli” to komedia o …

+ 자세한 내용은 여기를 클릭하십시오

Source: www.wirtualnemedia.pl

Date Published: 12/7/2022

View: 8138

Planeta Singli 3 – wiejskie wesele (ocena 5/10)

Tymczasem „Planeta Singli 3” nie ma za grosz umiaru i empatii, traktując wieś jako miejsce gdzie … zabawny dialog Karolaka z drzewem.

+ 여기에 보기

Source: www.wodaiogien.com

Date Published: 9/14/2021

View: 3950

Dobra komedia romantyczna. Planeta singli 3 z finałem

Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Maria Pakulnis, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Piotr Głowacki, a także Bogusław Linda oraz Borys Szyc …

+ 여기를 클릭

Source: www.polonia.sk

Date Published: 12/21/2021

View: 5231

Planeta Singli 3 (2019) – IMDb

Planeta Singli 3: Directed by Sam Akina, Michal Chacinski. … Tomasz Karolak, Boguslaw Linda, Maria Pakulnis, Danuta Stenka, Maciej Stuhr, Borys.

+ 여기에 더 보기

Source: www.imdb.com

Date Published: 2/28/2021

View: 5102

주제와 관련된 이미지 planeta singli 3 karolak z drzewem

주제와 관련된 더 많은 사진을 참조하십시오 Planeta Singli 2 – najlepsza scena. 댓글에서 더 많은 관련 이미지를 보거나 필요한 경우 더 많은 관련 기사를 볼 수 있습니다.

Planeta Singli 2 - najlepsza scena
Planeta Singli 2 – najlepsza scena

주제에 대한 기사 평가 planeta singli 3 karolak z drzewem

  • Author: CYWlL
  • Views: 조회수 16,688회
  • Likes: 좋아요 74개
  • Date Published: 최초 공개: 2020. 4. 26.
  • Video Url link: https://www.youtube.com/watch?v=2KqdVGbdr7A

Rozmowa Karolaka z drzewem

Rozmowa Karolaka z drzewem – najśmieszniejsza scena od lat w polskich filmach!! 😀

ocenił(a) ten film na: 8

Coyotman ocenił(a) ten film na: 8

Krzysztof_Dabrowski_3 Dokładnie! To było piękne. Dawno się tak nie uśmiałem:)

Kiedy Karolak rozmawia z Dębiem wiedz że coś się dzieje czyli Planetę Singli 3 da się oglądać

Jakoś tak wyszło, że w nad­mi­arze emocji i obow­iązków zapom­ni­ałam opowiedzieć wam jak było na sean­sie Plan­e­ty Singli 3. A nie ukry­wam, było dzi­wnie. Pier­wsza Plan­e­ta Singli była (moim zdaniem śred­nio udaną) komedią roman­ty­czną. Dru­ga Plan­e­ta Singli była popłuczy­na­mi po śred­niej komedii roman­ty­cznej. Przy trze­ciej najwyraźniej sce­narzys­tom prze­drostek „roman­ty­cz­na” się znudz­ił i postanow­ili po pros­tu nakrę­cić komedię. Kto wie, może trze­ba było do tego zacząć. Wpis ze spoilerami.

Znani z poprzed­nich częś­ci bohaterowie Ania i Tomek jadą wziąć ślub. Ponieważ to pol­s­ka para, to ślub musi być w miarę trady­cyjny. Koś­ciel­ny, najlepiej niedaleko domu rodz­iców które­goś z młodych. A że Tomek ma rodz­inę na wsi, to młodzi rusza­ją przed siebie. Pod­sta­wowy kon­flikt jest tu pros­to zarysowany – o to Tomek wyjechał lata wcześniej do mias­ta, i nie wracał do mat­ki i bra­ta którzy pozostali gdzieś na pięknej wsi mazurskiej. Ter­az jed­nak wraca, i to z narzec­zoną, wziąć ślub w pięknych okolicznoś­ci­ach przy­rody. Pochylmy się na chwilę nad tym dość ciekawym pomysłem by syn marnotrawny pojaw­iał się nagle po lat­ach z całym wesel­nym cyrkiem, bo mam wraże­nie że to ani grzeczne ani real­isty­czne, ale w końcu oglą­damy komedię więc się nie czepiajmy.

Szy­bko okazu­je się, że prawdzi­wym prob­le­mem jest ojciec Tom­ka (grany przez Bogusława Lindę) – obieżyświat, który ma mnóst­wo his­torii, pan­nę w każdym por­cie, i bez­pieczną przys­tań u boku żony, która od kilku dekad znosi jego nagłe zniknię­cia. Tomek rzecz jas­na nie jest zach­wycony przy­by­ciem ojca, i w ogóle – to napię­cie pomiędzy syna­mi (bra­ta Tom­ka, gra Borys Szyc i jest to rola zde­cy­dowanie za mała i za bard­zo pozbaw­iona wyrazu) a ojcem stanowi w sum­ie główną oś fab­u­larną. Bo choć pomiędzy młody­mi, oczy­wiś­cie pojaw­ia­ją się boskie nieporozu­mienia to bard­zo czuć że niekoniecznie ich roman­ty­cz­na his­to­ria jest na pier­wszym planie. Zwłaszcza, że trochę widać że już tu braku­je pomysły na dal­sze nieporozu­mienia więc wprowadza się fig­urę, wielkiej tajem­ni­cy i mat­ki nad grobem. Tym samym Danu­ta Sten­ka dołączy do „matek umier­a­ją­cych z przy­czyn fab­u­larnych” jed­na z naj­gorszych zaraz jaka doty­ka mat­ki bohaterek i bohaterów filmowych.

Na razie jeszcze wszyscy żyją i cała his­to­ria, to takie „Wese­le” w wer­sji wybit­nie light. Tzn. w sum­ie ze Smar­zowskim wspól­ny jest tylko Stuhr, ale jed­nocześnie, sama atmos­fera Wesela, na którym jest dobra okaz­ja by się dogadać, dać sobie w mod­rę, zakochać się czy uporząd­kować kil­ka rodzin­nych spraw, jest głównym przed­miotem fil­mu. Oczy­wiś­cie nie obyło­by się bez wątku Karo­la­ka, który w tej częś­ci, doras­ta­nia do bycia ide­al­nym sam­cem, uczy się, że swo­jej pełnej wąt­pli­woś­ci part­nerce być może trze­ba dać wspar­cie, a nie tylko zapraszać ją raz po raz do łóż­ka. Przy czym Karo­lak ma tu scenę, w której kom­plet­nie nać­pa­ny roz­maw­ia z Dębem (albo Dębiem) i jest to praw­dopodob­nie najz­abawniejsza sce­na jaką widzi­ałam w pol­skim filmie od daw­na. Co niewąt­pli­wie jest sporym skok­iem jakoś­ciowym od poprzed­niego filmu.

Nie jest Plan­e­ta Singli pro­dukcją szczegól­nie odkry­w­czą i wciąż w pewnych ele­men­tach bard­zo zachowaw­czą. Kto miał nadzieję, że Mar­cel – obow­iązkowy przy­ja­ciel gej głównego bohat­era, doczeka się w końcu wątku roman­ty­cznego ten się zaw­iedzie. Dostanie jedynie możli­wość pobi­cia opryszków którzy przezy­wali go w dziecińst­wie. Może dla niek­tórych satys­fakcjonu­jące, dla mnie trochę takie na zasadzie „Gej a potrafi przy­wal­ić”. Tak jak­by ori­en­tac­ja sek­su­al­na wpły­wała na siłę mięśni. Bard­zo liczyłam, że twór­cy pokuszą się o wiz­je, że być może i na małej wsi zdarza się homosek­su­al­ista, i może to nie zawsze jest mias­towy z kol­czykiem w nosie.

Są jed­nak w filmie wąt­ki całkiem przy­jemne. Sten­ka – najlepiej czu­ją­ca się i wyglą­da­ją­ca kobi­eta nad grobem w his­torii kine­matografii, ma naprawdę sym­pa­ty­czny wątek z dużo młod­szym aktorem. Jakoś w poprzed­niej częś­ci twór­cy męczyli się z dowcipem – starsza kobi­eta, młod­szy part­ner, ale tu nagle pomyśleli żeby obo­je potrak­tować jak ludzi i ostate­cznie fajnie wyszło. Dobry jest też wątek ojca utracjusza, który jed­nak nie okazu­je się cud­owny mimo wad, i nie zosta­je mu wszys­tko prze­bac­zone. Wręcz prze­ci­wnie – zosta­je on pięknie wzię­ty za klapy i to nie przez synów ale przez żonę. Ogól­nie postać mat­ki głównego bohat­era jest wzię­ta jak z innego porząd­ku i cały czas miałam wraże­nie że film o niej był­by ciekawszy od całego tego zamiesza­nia. Na koniec ład­nie wypa­da sce­na w którym dwie kobi­ety z zupełnie innych światów ori­en­tu­ją się, że obie dzielą te same matczyne lęki. Niby nic odkry­w­czego ale jakieś takie miłe.

Cały film jest w sum­ie dość nija­ki. Ale oso­biś­cie muszę przyz­nać, że ta nijakość to już poważny krok do przo­du wzglę­dem tego co było w częś­ci poprzed­niej. Zmi­ana gatunkowa wyszła tu zde­cy­dowanie na dobre, najwyraźniej schemat komedii roman­ty­cznej bard­zo już twór­com ciążył. Poza tym co jest całkiem dobre w Planecie Singli 3 to, że nie stara się za wszelką cenę odgry­wać schematów zachod­nich komedii roman­ty­cznych. To nie jest pol­s­ka wer­s­ja czy­je­goś fil­mu, żadne pozowanie na którąś z zagranicznych kine­matografii. I dobrze, bo nasze naślad­own­ict­wa zachodu zwyk­le powodu­ją zgrzy­tanie zęba­mi a niekiedy wraże­nie taniej podrób­ki. Do tego muszę pochwal­ić twór­ców bo nie spędz­iłam połowy pro­jekcji licząc prod­uct place­ment. Ten w filmie oczy­wiś­cie jest ale bez prze­sady a pod koniec to nawet moż­na o nim zapom­nieć. Miła odmi­ana po tym jak w pol­s­kich kome­di­ach zaczęły się pojaw­iać sce­ny twor­zone tylko i wyłącznie po to by moż­na było w nich zareklam­ować dostawę jedzenia na tele­fon. Serio to jest jakaś ulga kiedy nie ma uję­cia na kogoś kto przez aplikację wybiera lunch dla całego biura.

Ostate­cznie zgadzam się z kry­tyka­mi którzy zwraca­ją uwagę, że jak na takie nagro­madze­nie pomysłów i wątków film jest zaskaku­ją­co krót­ki. Co spraw­ia, że np. widz zas­tanaw­ia się przez więk­szość fil­mu co tam właś­ci­wie robi Borys Szyc (pod­powiedź – właś­ci­wie to nic) i czy aby na pewno potrze­bu­je­my sce­ny wyb­ie­ga­nia z koś­cioła w trak­cie ślubu sko­ro już po kwad­ran­sie bohater­ka swo­jego postępowa­nia żału­je. Zresztą w ogóle moż­na było­by się zas­tanow­ić czy film nie był­by lep­szy gdy­by miał dwadzieś­cia min­ut dłużej i opowiadał o zupełnie nowych bohat­er­ach – bo tu w pewnym momen­cie moż­na odnieść wraże­nie, że fakt iż twór­cy kręcą część trze­cią a nie pier­wszą im ciąży. Ale ostate­cznie – jest to pewne zaskocze­nie, że zde­cy­dowali się na tak daleko idącą zmi­anę gatunkową, bo to wol­ta w kinie pol­skim nie częs­ta. W sum­ie w kinie świa­towym też nie za częs­ta. Jeśli by patrzeć na zmi­any gatunku połąc­zone z pow­stawaniem kole­jnych częś­ci to Planecie Singli w tym momen­cie najbliżej do Szy­b­kich i Wściekłych.

Nie jestem tu po to by przekon­ać was, że to film wybit­ny ale żeby z miłym zaskocze­niem stwierdz­ić, że nie jest to aż tak kosz­marne jak mogło­by się wydawać. Co praw­da nadal toczy się to wszys­tko w takiej alter­naty­wnej Polsce mag­icznej, ale nie wyma­ga­jmy zbyt wiele, jeśli ktoś chci­ał­by zobaczyć Pol­skę prawdzi­wszą zawsze może sobie obe­jrzeć „Córkę Tren­era”. Ja zaś odno­towu­ję, że ostate­cznie udało mi się napisać jed­ną w miarę pozy­ty­wną recen­zję Plan­e­ty Singli. Na co się nie zapowiadało. Sprag­nieni złośli­woś­ci niech nie płaczą. Wszak zawsze jest w kinie jakaś nowa pol­s­ka kome­dia roman­ty­cz­na. I zawsze jest Zwierz, który niczym wasz oso­bisty super bohater pole­ci ją obejrzeć.

Ps: Reklam­owaną w filmie Princessę udało mi się w końcu zjeść. Dostałam ją pod PKP kiedy mój pociąg utknął w Mław­ie. Uznałam, że powin­nam się z wami podzielić tym życiowym doświadczeniem.

Planeta Singli 3: Bardzo przyjemna katastrofa, tylko Lindy żal

No i stało się. „Planeta Singli 3” weszła do kin i powiem Wam, że mnie się już nawet nie chce komentować tego poczucia humoru, jakie twórcy nam tutaj serwują. Byłam w kinie, siedziałam wśród obcych sobie ludzi i słyszałam, jak zanosili się śmiechem, kiedy padały teksty o robieniu loda. Ba, zanosili się śmiechem także wtedy, kiedy pies kopulował ze sztuczną waginą i kiedy Karolak w samych bokserkach przemawiał natchniony do drzewa. To nie jest ten rodzaj poczucia humoru, z którym byłoby po co w ogóle dyskutować. Je się bierze na klatę lub nie, więc postanowiłam spróbować.

I powiem Wam, że po tym, jak druga część „Planety” zawiesiła poprzeczkę gdzieś na wysokości kolan, spodziewałam się kolejnej słabizny. Wiedziałam już, że sam Wilk tego nie pociągnie. Zwłaszcza, że dialogi w tym filmie pisze chyba translator Google’a, a reklam lokuje się tu więcej niż sensu. Dlatego jak zobaczyłam po napisach, że już gotowa jest „Planeta Singli 3”, to pokręciłam tylko głową. Natomiast wiedziałam też, że na pewno na nią pójdę z czterech prostych powodów. Pierwszy to konieczność napisania dla Was tej recenzji, a pozostałe trzy nazywają się kolejno: Linda, Szyc oraz Stuhr.

PRZEDE WSZYSTKIM, ZNÓW MAŁO ANI I TOMKA

Zacznijmy od tego, że w filmie, poświęconym ślubowi Ani i Tomka, bardzo mało jest… Ani i Tomka. Twórcy filmu kontynuują więc ten sam model, co w części drugiej. Ba, zaryzykowałabym nawet tezę, że tym razem bohaterów jest jeszcze więcej i że obmyślanie fabuły filmu przypominało trochę gotowanie z resztek. To znaczy: wrzucasz do gara wszystko, co masz i liczysz na to, że jakoś to ze sobą zagra. Tak samo tutaj. Ktoś tu jest gejem, ktoś umęczoną Matką Polką, ktoś inny umiera na raka, ktoś się w kimś potajemnie kocha, a ktoś inny ma romans z facetem, który mógłby być jego dzieckiem. Normalna sprawa, gdy spojrzeć na te przypadki osobno. Ale jak się je wrzuci razem do jednego kotła, to robi się jednak dość tłoczno. Zwłaszcza, że film trwa ledwie 100 minut, a jeszcze ten ślub trzeba by jakoś zorganizować.

Tym razem punktuje jednak Agnieszka Więdłocha, która w poprzedniej części miała w sobie tyle temperamentu, co słomka z bambusa. Wciąż jest niesamowicie zgrabna i piękna, a do tego naprawdę daje z siebie 100 procent. Poprawny jest też Maciek Stuhr, który w sumie nie musi robić zbyt wiele, bo zawsze już będzie Maćkiem Stuhrem, natomiast lekko zawodzi Borys Szyc. Nie wiem, czy po „Zimnej wojnie” (którą recenzowałam Wam zresztą pod tym linkiem) zapomniał już, jak to jest być dobrym aktorem, czy może jakoś tak za bardzo mu się nie chce, ale miałam smutne wrażenie, że gra w tym filmie na siłę. Zwłaszcza, że postać miał też do zagrania na wskroś przewidywalną i łatwą.

KAŻDY MÓGŁBY BYĆ LEWANDOWSKIM, GDYBY TYLKO CHCIAŁ

Otóż Tomek wyjechał do Warszawy robić karierę, a ojciec – cywilizować gdzieś na końcu świata dzikie wciąż plemiona. A grany przez Szyca Leszek został na wsi, żeby zająć się gospodarką i domem. Nie trzeba być przy tym Einsteinem, żeby domyślić się, że cała relacja między braćmi będzie kręcić się wokół żalu, pretensji i nieuświadomionej winy. Tomek bowiem uważa, że Leszek mógł zrobić ze swoim życiem, co chciał, a Leszek – że gdyby nie Tomek, to zostałby drugim Lewandowskim, ale że nie został, to i tak jest od Tomka o niebo lepszy, bo przynajmniej wie, jak wymienić gaźnik. Jest też najmłodszy brat, Wiesiek, który marzy o zostaniu gwiazdą rocka, ale póki co, to zamiata wiejski kościół. No i ta matka, która co kilka lat przyjmuje pod swój dach wracającego jak bumerang męża. Maria Pakulnis w tej roli jest zresztą wyborna, czego nie można powiedzieć o jej serialowym partnerze, którego gra Bogusława Linda.

Nie wiem, dlaczego nie wymyślono jeszcze kary za obsadzanie go w rolach komediowych, ale to jest po prostu zbrodnia. Pamiętacie, jak grał sprzątaczkę Małgorzaty Foremniak w jednym z seriali na Polsacie? Boże, „Planeta Singli 3” popełnia dokładnie ten sam błąd. Przecież Linda to Franz z „Psów”, to Leon z „Sary”, to Alex z „Reichu”! A nie, na litość boską, Tomek Czajka z Polsatu! Nie mam pojęcia, czemu on to sobie robi, ale jego postać jest po prostu słaba. Serio, on opowiada historie o tym, jak to poślubił w Ghanie ślepą i głuchą 90-latkę, która była tak dobra w łóżku, że w wiosce nazywano ją „zaklinaczką węży”. Tak, to jest dokładnie ten poziom żenady. Co więcej, ten obuty Cejrowski przywozi sobie stamtąd Piętaszka, który wiernie mu służy. A Wy co sobie przywozicie z egzotycznych podróży, biedaki?

WSI SPOKOJNA, WSI WESOŁA

Formę trzymają za to dwa inne duety, dzięki którym „Planeta Singli 3” staje się fajnym spojrzeniem na związki. Pierwszy duet to świeżo upieczeni rodzice, czyli Ola (Weronika Książkiewicz) i Bogdan (Tomasz Karolak), którzy mają ten sam problem, co większość świeżo upieczonych rodziców: ona jest ciągle zmęczona, a jemu ciągle się chce. Niby nic nowego, a jednak iskry lecą między nimi takie, że faktycznie z zainteresowaniem się na nich patrzy. Jest jeszcze Zośka, córka Bogdana z pierwszego małżeństwa. Przez cały film szuka biedna zasięgu, a faceta odpycha dlatego, że nie ma followersów na Insta. Czyli dostajemy piękne zderzenie modnej i ucywilizowanej Warszawy i zacofanej, mazurskiej wsi. Dało się to zrobić inaczej? Pewnie, że się dało, ale po co, skoro stereotypy wciąż bawią Polaków najbardziej.

A skoro o stereotypach mowa, to oczywiście stereotypowe też musi być całe tutejsze wesele. Kameralne, tylko dla rodziny i przyjaciół, co w praktyce oznacza, że dla całej wsi. Oczywiście, klasycznie z wódką, kiełbasą i mordobiciem. Momentami śmieszne, momentami straszne, ocierające się aż o paskudny klimat „Wesela” Smarzowskiego. W ogóle dramatyzmu jest w tej komedii sporo. Wszak mamy jeszcze duet drugi, czyli mamę Ani i jej młodszego partnera, ale to już sami musicie zobaczyć. Ja po tym filmie pokochałam Danutę Stenkę jeszcze mocniej, a i towarzyszący jej Aleksandar Milićević w roli Radka sprawdza się całkiem, całkiem.

PLANETA SINGLI 3, POMYSŁÓW NA MINUTĘ 100

No to teraz ktoś powie: to dlaczego mi się to podobało, skoro tylu rzeczy można się tu przyczepić? Po prostu. Przestałam oczekiwać od tego filmu Bóg wie czego i założyłam, że przyjmuję go z całym dobrodziejstwem inwentarza. To trochę jak z donutem, kupionym na stacji benzynowej. Patrzysz na składniki i słabo Ci się robi, ale jak jesz, to masz z tego jako taką przyjemność. Nie na tyle dużą, żeby żreć te pączki codziennie, ale raz na jakiś czas? Czemu by nie.

„Planeta Singli 3” to zresztą taki ładny zbiór naszych problemów, marzeń, traum i nadziei. Bo i która z nas nie marzyła o pięknym ślubie? Która – jeśli urodziła dziecko – nie czuła się choć raz wykończona? Która w końcu nie ma o nic pretensji do swoich rodziców, sióstr albo braci? Patrzymy na ten film i momentami widzimy tam siebie. Ja na przykład po kilku ciężkich tygodniach czułam się jak ten Radek, który – rozpędzony – uderzył na środku łąki w krowę. A może jak ta krowa? W każdym razie, film jak dla mnie na szóstkę. Szkoda tylko, że w skali od 0 do 10.

„Planeta Singli 3” – zwiastun:

Zdjęcia: Maciej Zdunowski, Gigant Films

Planeta Singli 3

Nie ma Warszawy. Nie ma pacynek. Nie ma nawet tytułowej aplikacji randkowej. Są natomiast żenujące żarty i stereotypowe podejście do wiejskiej rzeczywistości.

Sukces poprzednich części tej polskiej komedii romantycznej zachęcił twórców do kucia żelaza póki gorące. W tym wszystkim zapomniano o nowych pomysłach, rozłożeniu akcentów pomiędzy elementy rodem z farsy a te wręcz dramatyczne, a nade wszystko o empatii dla bohaterów.

Zmienia się miejsce akcji. Z Warszawy na mazurską wieś. Tam bowiem związek Ani (Agnieszka Więdłocha) – nauczycielki, i Tomka (Maciej Stuhr) – celebryty telewizyjnego, ma zostać zalegalizowany. Ze wsi pochodzi Tomek, jednak o swojej rodzinie mówił niewiele. Ania ma jednak dobre nastawienie, mimo że powinna się nastawiać na dość chłodne i specyficzne przyjęcie. Z parą młodą na wieś udaje się całe warszawskie towarzystwo: małżeństwo (Weronika Książkiewicz – Tomasz Karolak) z małym, wciąż ryczącym dzieckiem i uzależnioną od Internetu nastolatką (Joanna Jarmołowicz), Marcel (Piotr Głowacki) – organizator i prawa ręka Tomka, mama ani (Danuta Stenka), ze swoim dużo młodszym mężczyzną. Istna mieszanka wybuchowa, dla wszystkiego coś miłego: dla młodzieży, dla młodych małżeństw, dla osób pod 40-stce. Do tego dochodzą nowi bohaterowie miejscowi: mama Tomka (Maria Pakulnis), tata Tomka (Bogusław Linda), brat Tomka (Borys Szyc).

Z punktu widzenia miłośników Warszawy to dobrze, że twórcy przenieśli lokalizację. Raz, że stolica nie będzie kojarzona z tak żenującym poziomem humoru jaki zaserwowano w tej części, a dwa: siłą rzeczy ograniczono nachalne reklamy – na wsi nie jeździ się taksówkami, nie zamawia obiadów, nie chodzi na siłownie, a nawet nie spożywa batoników o nazwie wyśmiewanej przy okazji każdej polskiej komedii romantycznej. Z punktu widzenia miłośników polskiej wsi nie ma jednak już powodów do zachwytu. Stereotypy, brak empatii, oderwanie od rzeczywistości dominują w ukazaniu wiejskiego społeczeństwa.

Planeta Singli 3 – Reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński fot. Mat. prasowe

Trudno polubić nowych bohaterów, jak matka godzi się na zdrady męża, ojciec opuszcza rodzinę na kilkanaście lat, a brat nie jest w stanie wybaczyć wyjazdu z gospodarstwa. Nic dziwnego, że Tomek nie chwalił się rodziną w poprzednich dwóch częściach.

Planeta Singli 3 – Maciej Stuhr, Borys Szyc fot. Mat. prasowe

Można by przejść do porządku dziennego nad poziomem scenariusza tego filmu, gdyby nie bardzo przyzwoite dwie poprzednie części: szczególnie pierwsza „Planeta Singli” (recenzja TUTAJ) stanowiła pewien ożywczy powiew w skostniałych w formie i treści polskich komediach romantycznych. Niestety „trójka” doszlusowała do najgorszych produkcji tego typu.

Planeta Singli 3 – Reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński fot. Mat. prasowe

Wątek ślubu jest prostym szablonem z wielu komedii o ucieczce sprzed ołtarza. Tutaj jednak motywacje bohaterów są tak bardzo naciągane, że Więdłocha, w końcu odgrywająca inteligentną nauczycielkę, nie jest w stanie tego udźwignąć.

Planeta Singli 3 – Agnieszka Więdłocha fot. Mat. prasowe

Jej małżonek Maciej Stuhr kompromituje się na ekranie na samym początku w koszmarnie idiotycznej kościelnej scenie spowiedzi.

Planeta Singli 3 – Maciej Stuhr fot. Mat. prasowe

Trzyma się jeszcze, jako tako, temat młodego małżeństwa. Trudy macierzyństwa, początki rutyny małżeńskiej – to udaje się odegrać dzięki Weronice Książkiewicz.

Planeta Singli 3 – Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak fot. Mat. prasowe

Jeżeli jednak scena z Tomaszem Karolakiem – dialogu z drzewem jest najlepsza w całym filmie – to stanowi dowód na beznadzieję całej reszty.

Planeta Singli 3 – Tomasz Karolak fot. Mat. prasowe

Piotr Głowacki, doskonały w poprzednich częściach, dostał motyw równie absurdalny, bo musi się zmierzyć ze swoimi oprawcami z dzieciństwa. Nic dziwnego, że skończy się to katastrofą, i scenariuszową i aktorską tworząc jeden z najbardziej żenujących wątków w tym filmie. Niech spalona stodoła będzie podsumowaniem wątku organizatora wesela.

Planeta Singli 3 – Piotr Głowacki fot. Mat. prasowe

Katastrofa scenariusza wynika także z faktu, że do groteskowego obrazu wprowadza się wątki poważne, a nawet bardzo poważne, jak w przypadku postaci granej przez Danutę Stenkę.

Planeta Singli 3 – Danuta Stenka fot. Mat. prasowe

Jeszcze chwila a romantyczna komedia przerodziłaby się w dramat o chorobie i umieraniu, co też w polskim kinie niedawno było („Serce nie sługa„).

Wątki wiejskie nawet nie zasługują na komentarz i trochę szkoda żal „trójcy”: Pakulnis-Linda-Szyc, że firmują takich, a nie innych bohaterów.

Planeta Singli 3 – Bogusław Linda fot. Mat. prasowe

Może ktoś powiedzieć, że przecież takie poczucie humory trafia w gustu widowni, która faktycznie śmieje się na scenach najdurniejszych (dywagacje o robieniu loda, pies z dildo, czy opowiadania o orgiach w konfesjonale), jednak do komedii romantycznej wymagana powinna być subtelność w dialogach i żartach sytuacyjnych. A także pewna sympatia do bohaterów, a nie ukazanie ich w jak najgorszym świetle.

Planeta Singli 3 – reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński fot. Mat. prasowe

Nie pomaga filmowi także data premiery – zbyt krótka od poprzedniej części (zaledwie kilka miesięcy) i zbieżna z inną wiejska komedią „Miszmasz, czyli Kogel Mogel 3” – tam taka lokalizacja była przynajmniej uzasadniona pierwowzorami. I tam jednak wieś został ukazana w bardziej przychylnych barwach. A tutaj nawet zwierzętom się dostaje: biedny królik, biedne krowy, tylko koń bierze sprawy we własne kopyta.

Planeta Singli 3 – Borys Szyc fot. Mat. prasowe

Patrząc na degrengoladę jakiej podlega „Planeta singli” najbardziej może martwić wiele nierozwiązanych wątków. Kolejny film, przy takim tempie spadku poziomu, może już być nie do przeżycia – lepiej więc żeby rodzinne i chorobowe problemy drugoplanowych bohaterów pozostały nie rozwiązane.

Planeta Singli 3 – reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński fot. Mat. prasowe

Gdyby abstrahować od fabuły i dialogów, można by pochwalić trzecią „Planetę Singli” za ładne zdjęcia, sprawny montaż, a przede wszystkim przyzwoitą muzykę. Kapelę, która pomimo niedogodności przygrywa na weselu, pewnie wielu widzów chciałoby zatrudnić na własnych przyjęciach. Wykorzystywana jest muzyka dla wielu pokoleń, także bardziej dynamiczna, co powoduje że jak nie gadają i nie biją się po mordach to można przez chwilę bez żenady wysiedzieć w kinowym fotelu.

Planeta Singli 3 – reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński fot. Mat. prasowe

Uwaga! Po napisach końcowych jest scena. Krótka. Ale warto poczekać.

Obejrzane w sieci kin Multikino.

Zwiastun:

Andrzej Łucjan

20 lutego 2019 19:22

Tomasz Karolak w komedii “Planeta Singli”

“Planeta Singli” to komedia o internetowym randkowaniu w reżyserii Mitji Okorna, twórcy przebojowych “Listów do M”. W filmie rozbawiać i wzruszać widzów do łez będą m.in. Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Tomasz Karolak, Weronika Książkiewicz, Katarzyna Bujakiewicz, Danuta Stenka, Piotr Głowacki, Wojtek “Łozo” Łozowski i Ewa Błaszczyk.

Ania (Agnieszka Więdłocha) jest uroczą, romantyczną, ale niezbyt pewną siebie nauczycielką, poszukującą idealnego mężczyzny na internetowych portalach randkowych. Przypadkiem, w walentynkowy wieczór, spotyka showmana Tomka (Maciej Stuhr), który prowadzi najpopularniejszy i najbardziej kontrowersyjny program telewizyjny w kraju. Zachwycony niepoprawnym romantyzmem Ani, proponuje jej, żeby została bohaterką jego show – ona będzie umawiać się na randki przez internet, a on w swoim programie pokaże prawdziwą twarz facetów flirtujących w sieci i wyśmieje naiwność kobiet szukających tam ideału. Szalone randkowe przygody Ani szybko stają się wielkim przebojem. Jednak pewnego dnia Ania nieoczekiwanie spotyka… idealnego faceta – Antoniego (Michał Czernecki). Naciskany przez bezwzględną szefową stacji (Ewa Błaszczyk) Tomek musi ratować oglądalność programu. A może i własne uczucie do Ani?

Za scenariusz odpowiadają Sam Akina, Jules Jones, Mitja Okorn, Łukasz Światowiec i Michał Chaciński.

Dobra komedia romantyczna. Planeta singli 3 z finałem

Dobra komedia romantyczna. Planeta singli 3 z finałem

Ślub będzie na wsi, wesele również. Ania (Agnieszka Więdłocha) wybiera się do rodziny Tomka (Maciej Stuhr). Przyszła panna młoda nie bardzo wie, czego może się spodziewać, ale postanawia zaufać ukochanemu. Wesele z udziałem wielu gości ma zakończyć wcześniejsze perypetie miłosne sympatycznej pary, która poznała się dość przypadkowo w warszawskiej restauracji. Zafascynowani sobą, ale o zmiennych charakterach, kłócili się i rozstawali, a potem znowu do siebie wracali. Ta iście wybuchowa para zyskała ogromną sympatię widzów.

Pierwszą „Planetę singli” obejrzały ponad 2 miliony osób. Perypetie jej bohaterów naprawdę bawiły. „Palanta singli 3” pojawiała się bardzo szybko po drugiej części, na którą trochę narzekali krytycy i widzowie, bo okazała się pewnym rozczarowaniem. Ale na szczęście powstała „Planeta singli 3” i zapewniam, że ta część jest naprawdę niezła. Obejrzeć ją można m.in. na Netflixie i na innych płatnych kanałach. Gwarantowana dobra zabawa. Warto się szczerze pośmiać i odprężyć. Nie brakuje w tym filmie również scen przejmujących i wzruszających.

Komedie romantyczne to bardzo popularny i lubiany gatunek w polskim kinie. Mają świetną oglądalność, grają w nich lubiani i popularni aktorzy. „Planeta singli 3” to profesjonalny scenariusz, niezła reżyseria Sama Akiny i Michała Chacińskiego, a także bardzo sympatyczna, wręcz okazała galeria aktorska. Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Maria Pakulnis, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Piotr Głowacki, a także Bogusław Linda oraz Borys Szyc wzruszają, są autentyczni i przekonywający. Tworzą naprawdę interesujące i krwiste postacie. Klimat wiejskiego wesela rozwija się i zmienia w zaskakującym tempie.

Okazuje się, że Tomek – pan młody – nie jest ulubieńcem znajomków ze wsi; szczególnie ostro traktuje go starszy brat, widząc w nim głównie facecika, wygłupiającego się w telewizji, który o prawdziwym życiu i ciężkiej pracy nie ma zielonego pojęcia. Konflikt gwarantowany, mimo że sytuację próbuje rozładować matka obu braci. Organizator wesela, przyjaciel z dzieciństwa Tomka (w tej roli naprawdę dobry Piotr Głowacki), będzie starał się, by wszystko wypadło jak najlepiej.

Na to wiejskie weselisko Ani i Tomka mama Ani przyjeżdża z bardzo młodym partnerem, czym zaskakuje nie tylko córkę. Zjawia się również na uroczystości od wielu lat niewidziany ojciec Tomka. To świetna rola Bogusława Lindy. Opowieści „znikającego ojca” i bywalca nie stroniącego od kobiet nie tylko zaskoczą matkę pana młodego, ale też ich obu synów. Miłość w tym filmie bywa naprawdę różna i na różnych etapach życia przybiera zadziwiające odcienie.

Zaskakiwanie widzów to wyraźnie dobra praca scenarzystów. Robią to naprawdę zręcznie. Humor słowny przeplata się z humorem sytuacyjnym. Rozmowy dotyczą nie tylko spraw osobistych, ale również wszystkiego, co związane z weselem. Żarty i używki, które pojawiają się dość niespodziewanie, powodują co najmniej dwuznaczne sytuacje damsko-męskie. Atmosfera zaczyna być drażliwa i niespokojna. Od głupich przytyków bardzo blisko do bijatyki, od radosnych przyśpiewek do zrywania wcześniejszych obietnic.

Nie sposób nie zauważyć roli Tomasza Karolaka jako zakochanego, ale niespełnionego mężczyzny w sile wieku, który całą swoją nieszczęśliwą historię musi komuś opowiedzieć i który wdzięcznego słuchacza znajduje w… drzewie. By jednak do tego doszło, trzeba być na niezłym haju – jak mówi pan młody. To wbrew pozorom mistrzowska scena w tym filmie, często porównywana do sekwencji z filmów Monty Pythona.

„Planeta singli 3” jest też świetnie zmontowana, a więc nie ma dłużyzn, akcja toczy się wartko i nawet szkoda, że ta nieco zwariowana miłosna opowieść się kończy.

Bardzo polecam ten film nie tylko na wakacje. Na pewno sprawi widzom wiele radości i pozwoli im się odprężyć. Oby więcej takich komedii romantycznych w polskim kinie.

Alina Kietrys

MP 9/2020

Planeta Singli 3 (2019)

Tomek and Ania finally decide to get married. The wedding, according to the wishes of Ania, will take place at the family members of Tomek with whom he has had no contact for years. It turns… Read all

Tomek and Ania finally decide to get married. The wedding, according to the wishes of Ania, will take place at the family members of Tomek with whom he has had no contact for years. It turns out that his brothers and his mother are like an Italian family where every conversation … Read all

키워드에 대한 정보 planeta singli 3 karolak z drzewem

다음은 Bing에서 planeta singli 3 karolak z drzewem 주제에 대한 검색 결과입니다. 필요한 경우 더 읽을 수 있습니다.

See also  특성화고 특별 전형 정시 등급 | 특성화고 정시전형? 재외국민특별전형? 상위 272개 베스트 답변
See also  오피스텔 관리비 계산 | 오피스텔 관리비의 비밀, (비싼 이유/핫 한 이슈들) 쉽게 설명 드립니다! 모든 답변

See also  Grzyb Jadalny Na Pniu Drzewa | Grzyby Z Drzew - Jeden Jadalny - O Lesie #30 빠른 답변

이 기사는 인터넷의 다양한 출처에서 편집되었습니다. 이 기사가 유용했기를 바랍니다. 이 기사가 유용하다고 생각되면 공유하십시오. 매우 감사합니다!

사람들이 주제에 대해 자주 검색하는 키워드 Planeta Singli 2 – najlepsza scena

  • Sam Akina
  • planeta singli 2
  • planeta singli
  • tomasz karolak
  • planeta singli scena
  • planeta singli online
  • planeta singli poród
  • planeta singli gej
  • karolak gej
  • tomasz karolak gej
  • weronika książkiewicz
  • planeta singli śmieszne
  • planeta singli najśmieszniejsza scena
  • planeta singli najlepsza scena
  • planeta singli 2 online film
  • planeta singli bogdan

Planeta #Singli #2 #- #najlepsza #scena


YouTube에서 planeta singli 3 karolak z drzewem 주제의 다른 동영상 보기

주제에 대한 기사를 시청해 주셔서 감사합니다 Planeta Singli 2 – najlepsza scena | planeta singli 3 karolak z drzewem, 이 기사가 유용하다고 생각되면 공유하십시오, 매우 감사합니다.

Leave a Comment